Skocz do zawartości

FxJ

Dell Inspiron 7559 (15,6") seria Inspiron 15 7000

Polecane posty

1.jpg2.jpg

3.jpg4.jpg

5.jpg6.jpg

Spokrewnione modele

Następca modelu: 2017 r., Inspiron 7566 (lifting)

Mniejszy model: - / większy model: -

Poprzedni model: -

Podobny model: Asus GL552VW, Acer VN7-592G, Lenovo Y700-15, Dell Inspiron 7566 (lifting)

 

Informacje

Dostępne kolory: czarny z czerwonymi wstawkami, czerwony (nie dostępny w PL)

Gwarancja: -

◦ ...

 

Testy i recenzje

x-kom.pl/l/dell-inspiron-testuj - patrz zakładka "zadania 1-3"

notebookcheck.pl - wariant z matrycą UHD

notebookcheck.net (EN) wariant z matrycą UHD

gaminglaptopsjunky.com (EN) - FHD

◦ gaminglaptopsjunky.com (EN) - Dell Inspiron 7559 vs Acer VN7-592G

benchmark.pl - FHD

benchmark.pl - UHD

YouTube (EN) Dell Inspiron 15 7559 review: BUDGET GAMING LAPTOP!

YouTube (EN) Dell Inspiron 7559 vs Lenovo Ideapad Y700-15

YouTube (EN) MobileTechReview recenzja

 

Instrukcje

◦ ...

 

Zalety i wady

Najważniejsze powody zachęcające do rozważenia zakupu (++)

◦ Najlepszy serwis w Polsce z naprawą na miejscu (Domowa Naprawa Dell dawniej NBD)

◦ Dobrze wentylowany spód laptopa dzięki czemu procesor nie łapie throttling-u

 

Najważniejsze powody zniechęcające do dokonania zakupu (--)

◦ Zastosowany RAM typu DDR3L zamiast DDR4

◦ Wersja z matrycą UHD ma matrycę glere (refleksyjną)

 

Plusy

+ Podświetlana klawiatura

+ Bardzo pojemna bateria (6400 mAh) jak na laptop dla graczy

+ Grafika wyłącznie w wersji z pamięcią 4GB GDDR5 (VRAM)

+ Łatwy dostęp do podzespołów (klapa serwisowa na jedną śrubkę)

+ Karta Wi-Fi w standardzie AC

+ Dysk SSHD w standardzie

+ Spore zawiasy matrycy

 

Minusy

- Klapa ekranu jest wysoce podatna na palcowanie

- Średniej klasy matryca IPS

- Miękka klawiatura nie każdemu się spodoba

- Środkowa część laptopa pod pełnym obciążeniem robi się mocno ciepła

- Brak złącz USB 3.1 / Thunderbolt 3 / DisplayPort

- Złącze M.2 w standardzie SATA III zamiast PCIe

 

Uwagi

◦ Po zakupie wgraj najnowszy bios i zaktualizuj sterowniki - ze strony producenta

◦ Zarejestruj go po 14 dniach od zakupu na stronie Della by gwarancja była liczona na stronie supportu od daty zakupu w sklepie

◦ Posiadacze starszych routerów bez dwu zakresowego trybu pracy 2,4+5GHz mogą mieć problemy z Wi-Fi w montowanych kartach Intela

 

Gwarancja

◦ Długość gwarancji dla osób prywatnych: - miesiące

◦ Długość gwarancji dla firm: - miesiące

◦ Długość gwarancji na baterię: - miesiące

◦ Rodzaj gwarancji: -

◦ Możliwość wykupienia dodatkowej gwarancji: -

◦ Ingerencja użytkownika: ...

 

Podstawowe modele (objaśnienie)

Inspiron0374A Dell Inspiron 7559 i5-6300HQ/8GB/1000 FHD GTX96016GB

Inspiron0374V Dell Inspiron 7559 i5-6300HQ/8GB/1000/Win10 FHD GTX96016GB

Inspiron0375A Dell Inspiron 7559 i7-6700HQ/8GB/1000 FHD GTX96016GB

Inspiron0375V Dell Inspiron 7559 i7-6700HQ/8GB/1000/Win10 FHD GTX96016GB

Inspiron0375X Dell Inspiron 7559 i7-6700HQ/8GB/1000/10Pro FHD GTX96016GB

Inspiron0376A Dell Inspiron 7559 i7-6700HQ/16GB/1000 UHD GTX960 (4K)

Inspiron0376V Dell Inspiron 7559 i7-6700HQ/16GB/1000/Win10 UHD GTX960 (4K)

 

post-5-0-21294900-1473537427_thumb.jpegpost-5-0-56377400-1473537425_thumb.jpg

Źródło: tweakers.net

 

26.12.2016

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przyszedł kupiony przeze mnie laptop Dell Inspiron 7559.

Laptop ten jest jednym z najlepszych i najtańszych komputerów przenośnych do gier. Jedyną marką z tak dobrymi ocenami jest DreamMachines.

 

Pierwsze wrażenia po rozpakowaniu:

Laptop jest piękny, mam go w kolorystyce z przeważającym grafitowym. Szybko się brudzi, ale to akurat było wiadome przed zakupem. Jedyne co mi przeszkadza to fakt, że kupując komputer za 3,5k nie mogłam liczyć nawet na równe przyklejenie tych stickerów po obu stronach od trackpada. W dodatku pod stickerem ze specyfikacją  musiał wpaść paproch lub dwa bo widać uwypuklenia... Jak znajdę bezpieczny sposób by usunąć te naklejki bez śladu to zrobię przy najbliższej okazji.

Druga rzecz to to, że laptop jest duży i ciężki. Miałam już w rękach laptop 15,6" i albo czarne optycznie powiększa albo nie wiem. Mam zamiar go nosić na plecach na studia i jeszcze nie wiem jak to się skończy. Mam jeszcze 13 dni na zwrócenie go do sklepu w razie czego.

 

Pierwsze uruchomienie trwało długo. Mam wersję z samym SSHD, a osobno dokupiłam dysk SSD Samsunga. Na początku nie wiedziałam jak przenieść system na drugi dysk więc kombinowałam i niepotrzebnie przywróciłam komputer do fabrycznych i trwało to dobrych kilka godzin(masakra, gdybym nstalowała świeżego WIndowsa z płyty to by trwało max pół godziny). Potem się już wyedukowałam, obejrzałam film z instrukcją jak to dokładnie zrobić i poszło szybko.

 

Po ogarnięciu spraw związanych z systemem zajęłam się sterownikami. Zaktualizowałam BIOS, sterowniki karty sieciowej(słyszałam że potrafią być z nią problemy) i wywaliłam wszystkie sterowniki od nVidii i zainstalowałam świeże ze strony(Środkowy palec nVidia Experience). Odinstalowałam też całą resztę bloatware od Della. Czeka mnie teraz przenoszenie niezbędnych rzeczy z komputera stacjonarnego i instalacja programów ale to potem.

 

Na początku korzystałam z myszy bezprzewodowej, ale spróbowałam korzystać z trackpada. Ludzie powiadają że to nie jest najlepszy trackpad na świecie i że obok Macbooków i Thinkpadów to nie stało, ale mi się podoba. Jestem w to totalny laikiem, do tej pory jedyne gdzie miałam do czynienia z laptopami to gdy pomagałam komuś rozwiązać z nim problem techniczny lub programowy i nie miałam nigdy dość czasu by nauczyć się dobrze z tego korzystać. Jeśli chodzi o klawiaturę to się na razie nie przyzwyczaiłam jeszcze. Pisząc ten tekst teraz dość często się mylę, ale to normalne biorąc pod uwagę że piszę bardzo szybko.

 

Co mi się nie podoba to system z którym laptop przyszedł, a przede wszystkim jego ustawienia domyślne, z którymi powalczę później. Windows 10 Home to jest wirus. Nawet nie mogę wybrać co chcę, by on zainstalował a co nie. Odinstalowałam sterowniki od grafiki(o których mówiłam) i czekając na ściągnięcie się nowych nagle ekran zaczął mi gasnąć co chwila(już się bałam że wadliwy laptop). Co się okazało to to, że windows wziął sprawy w swoje ręce i sam to zainstalował z powrotem. Bez pytania ani nic. Prawdopodobnie gdzieś da się to wyłączyć, ale trzeba na początku z tym powalczyć.

Ponadto nie doczytałam że jest w wersji Home, co ogólnie oznacza, że nie podłączę się do sieci lokalnej w firmie i nie połączę się z innym komputerem bez skorzystania z programu typu TeamViewer, bo pulpit zdalny jest tylko w trybie klienta. Smuteczek. Zastanawiam się czy gdybym skorzystała z programu do wyciągnięcia klucza do Windowsa z biosu, to czy mogłabym sobie go gdzieś zapisać i w miejsce tego co jest teraz zainstalować Win10Pro/Win7Pro z Dreamsparka i jak mi się Dreamspark skończy to bym sobie wróciła do tego, gdy już nie będę potrzebowala opcji z Pro. Ale to też można doczytać gdzieś, nie wydaje mi się aby to był wielki problem.

 

Ten post pewnie edytuję jak sprawdzę jak będzie w grach i programach. Na razie tyle mam do powiedzenia. Luźne przemyślenia o laptopie to takie, że to świetna maszyna, potrzeba czasu tylko żeby ją ułożyć.

 

[Później tego dnia]

 

Pograłam sobie chwilę we Wiedźmina 3 na tym komputerze. Trochę ciężko mu, nawet przy większości ustawień na niskich w fhd. W dodatku wiatraki zaczęły wyć okropnie. W SpeedFan temperatura wynosiła maksymalnie 55 stopni.

 

Prawie wszystko jest już ustawione jak należy i coraz bardziej mi się podoba ten komputer. Zaczęłam zwracać uwagę na ekran, ma bardzo stonowane kolory. Z tego co ludzie mówili to przez średnią jakość matrycy(Nie wiem nawet czy to IPS czy TN). Jak się gra to trzeba ustawić jasność na 100%, albo nie widzi się niczego.

 

Dźwięk jest w porządku. Można spokojnie słuchać muzyki, ale pod warunkiem że jest się w spokojnym i cichym miejscu i nie obciąża się komputera, bo wtedy cały efekt rujnują wyjące wiatraki *Protip słuchawki*

 

Nie sądzę bym mogła w 100% zmienić mój komputer stacjonarny na ten laptop, ale jedyne czego mi brakuje to w zasadzie grania w gry na full detalach. Nie jestem jednak "graczem", w gry gram rzadko, ale nie lubię gdy moje growe doświadczenia psuje "słaba grafika".

 

Podsumowując te wypociny:

 

Plusy:

 

-Sexi wygląd

-Zajebiste wykonanie(oprócz naklejek, ale to chyba rzadko się zdarza)

-Szybki z dyskiem SSD

-Wyraźny dźwięk

-Fajny dźwięk

-Niezły trackpad, naprawdę, nie widze w nim nic złego

-Wymiana RAMu, dysków, etc. jest bajecznie prosta(ogólnie dostęp do nich jest zajebisty)

-Dobre chłodzenie

-Nie sprawdzałam, ale mam nadzieję, że serwis Della jest naprawdę taki dobry

 

Minusy

-Ekran jest nieco zbyt ciemny

-SSHD z 5400RPM

-Naklejki =,=

-Palcuje się i brudzi od niczego

-Chłodzenie dobre ale głośne

-OS w wersji OEM jest upierdliwy(jak każdy). Może jeszcze że nie ma możliwości wzięcia z Win7.

-Nieco przyciężki

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Phate nie zapomnij zrobić aktualizacji po 2-3 tygodniach użytkowania ;) Koniecznie wgraj najnowsze sterowniki do Wi-Fi (na to narzekali).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaczęłam dostrzegać problemy z Wi-fi. Przerywa ściąganie bez powodu mimo iż jakość połączenia to 5/5. Wyłączyłam Windows Defender i... przestało xD Ściągnę te sterowniki wi-fi tylko nie wiem które, bo jest 6 różnych. Wydaje mi się, że te najnowsze? https://www.dell.com/support/home/pl/pl/pldhs1/product-support/product/inspiron-15-7559-laptop/drivers/advanced

 

No i trochę się rozczarowałam, bo nawet tak archaiczna gra jak Wow na max detalach to 30 fps. Czasami nawet do 15 spadnie. Może to też kwestia ustawień, jak już pisałam: trzeba dużo czasu spędzić by to sensownie ogarnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zaktualizowane. Dzięki za pomoc z ogarnięciem tego. Za jakiś czas napiszę jeszcze co mi się udało z tym lapkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Posiadam laptopa około dwóch tygodni i chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami.

 

Lubię wymagać dużo od sprzętu i od oprogramowania. Wychodzę z założenia, że to sprzęt ma być dostosowany pode mnie, a nie ja do sprzętu. W tej cenie (3500 zł) do wyboru były dwa laptopy Lenovo Y700-15 oraz właśnie DELL 7559. Oba sprzęty są praktycznie identyczne. Te same podzespoły (i5 6300HQ, GTX 960M), te same matryce. Co wiec przemówiło za DELLem? Dwie rzeczy. Pierwsza z nich to ekran. Na matowej matrycy w Dellu o wiele lepiej pracować, niż na lusterku od Lenovo. Druga rzecz to klawiatura. Lenovo ma ją lepszą, jeśli chodzi o wykonanie. Ale tutaj warto zaznaczyć jedną, dla mnie bardzo istotną, rzecz. W Lenovo prawy shift jest skrócony. W DELLu mamy go w pełnym wymiarze. Niby mały szczegół, ale mi jako programiście to mocno przeszkadzało. Prawego shifta używam częściej niż entera ;) Zaznaczę jeszcze, że oba laptopy mogłem „podotykać” i szczegółowo pooglądać przed zakupem.

 

Wygląd

Laptop jest bardzo smukły i nie ma co ukrywać – wygląda świetnie. Prosta stylistyka, jak by ciosana siekierą, dodaje mu elegancji. Jest cały czarny z kilkoma małymi czerwonymi akcentami. Na rynku jest dostępna wersja czerwona, ale niestety, nie mogłem jej znaleźć w Polsce. Laptop jest pokryty matową powierzchnią, która jest bardzo miła w dotyku. Niestety, szybko się brudzi i nie znalazłem jeszcze patentu jak ją łatwo wyczyścić.

Laptop jest dosyć kompaktowy i w miarę lekki. Nie czuć jego ciężaru podczas trzymania go na kolanach lub noszenia w plecaku.

 

Touchpad

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony touchpad jest świetny – obsługuje gesty, co w połączeniu z Windowsem 10 mocno upraszcza obsługę. (Można używać nawet 4 palców). Z drugiej strony brak wydzielonych przycisków daje się czasem mocno we znaki. Dodatkowo touchpad ma pewien mały mankament. Tak jak już wspominałem, LPM i PPM są zintegrowane z płytką dotykową. Dodatkowo są klikalne. Przez taką konstrukcję touchpad na połowie swojej powierzchni ma wyczuwalny „klikalny” luz, który trochę irytuje. Chodzi mi o luz, który występuje zanim naciśniemy LPM i PPM. Gdy „miziamy” touchpad, i lekko go naciskamy, możemy usłyszeć małe stuknięcia.

 

Wykonanie

Oprócz touchpada nic nie skrzypi ani nie jęczy. Pokrywa ekranu mocno trzyma się zawiasów, a po otwarciu pewnie trzyma swojej pozycji. Pokrywa nie ma żadnego utrudniającego otwieranie zatrzasku. Dodatkowo lekko „ścięty” przód umożliwia łatwe złapanie pokrywy, by ją otworzyć.

Zawiodła mnie trochę ilość diod na obudowie. Mamy tylko dwie. Jedna w przycisku zasilania, która świeci, gdy laptop jest uruchomiony. Druga w miejscu nieobecnego zatrzasku otwierania klapy monitora – świeci gdy laptop jest podłączony do ładowarki. Są to dwie białe diody, które w nocy nie rażą po oczach, a w dzień są nadal dobrze widoczne. Szkoda, że gdy pokrywa jest zamknięta to nie widać czy laptop jest włączony, gdyż przycisk zasilania jest wówczas zakryty. Mi, jako „sprzętowemu geekowi”, brakuje jeszcze diody pracy dysku, ale to już mały szczegół.

 

Klawiatura jest całkiem niezła. Trochę „miękka”, ale nie przeszkadza to w pisaniu, programowaniu czy  graniu w StarCrafta. Pisze się na niej szybko i wygodnie. Dodatkowo touchpad wykrywa gdy położymy na nim dłonie i wówczas automatycznie się wyłącza, przez co nie musimy trzymać rąk w powietrzu, co zwiększa komfort pisania. Wspominałem już, że klawiatura jest pełna. Mamy długi prawy Shift i oddzielony blok numeryczny. Klawiatura jest podświetlana. Możemy wybrać dwa stopnie podświetlenia, lub je wyłączyć. W nocy nie razi po oczach, i umożliwia wygodne pisanie po ciemku. Domyślnie przyciski funkcyjne są ustawione w tryb skrótów (przełączanie muzyki, zmienianie jasności ekranu, itp), ale na szczęście można łatwo naprawić ten mankament w biosie. Częściej używam przycisków funkcyjnych niż skrótów, które zawsze mogę wywołać przyciskiem Fn.

 

Warto zaznaczyć, że nie da się wyłączyć touchpada skrótem klawiaturowym. Można jednak ustawić, by wyłączał się po podłączeniu myszy.

Aby włączyć laptopa musimy chwilkę przytrzymać przycisk zasilania (jakieś pół sekundy). Sprzęt nie zareaguje na jego szybkie kliknięcie.

 

Ekran

Co tutaj dużo pisać – jest matowy i bardzo czytelny. Możemy dosyć szeroko zmieniać podświetlenie – od ciemnego, niczym murzyn w nocy, po jasny, niczym niebo za dnia. FullHD na 15,6” daje dosyć duże zagęszczenie pikseli, przez co czcionki są bardzo ładne. Jednak jest to „broń” obusieczna. 1080p na tak małej powierzchni powoduje też kilka problemów. Domyślnie Windows (8 i 10) ustawia skalowanie na 125% (ekwiwalent rozdzielczości 1600 x 900). Niektóre programy skalują się dobrze (Firefox, Eksplorator, PHPStorm). Jednak dużo programów się nie skaluje, przez co sztuczne powiększenie lekko rozmazuje zawartość ich okien. Nie jest to na tyle duża niedogodność, by się tym przejmować. Nie zalecam zmiany skalowania na 100%, gdyż elementy na ekranie robią się wtedy zdecydowanie za małe.

 

Bebeszki i ich chłodzenie

Kupiłem laptopa z i5 6300 HQ, GTX 960M, 16 GB RAM i dyskiem SSHD 1 TB od Seagate, w wersji bez systemu. Dodatkowo dokupiłem dysk SSD 250 GB od Samsunga (850 Evo pod M.2).

 

Dostęp do sprzętu jest bardzo łatwy – wystarczy odkręcić jedną śrubkę, podważyć klika zatrzasków (polecam do tego dowód osobisty) i gotowe. Zdejmujemy całą dolną klapę, przez co mamy dostęp do wszystkich podzespołów. Wyczyszczenie sprzętu, wymiana dysków, zmiana ramu czy nawet odkręcenie chłodzenia nie powinno być trudne.

 

Za chłodzenie odpowiadają dwie dosyć spore turbiny, które zasysają powietrze spod spodu laptopa, a wyrzucają je z tyłu, oraz z lewego boku. Na szczęście wyloty są tak dobrze umiejscowione, że nigdy ciepłe powietrze nie będzie na nas wiało. Nieważne czy postawiliśmy laptop na biurku, stole, taborecie, czy mamy go na kolanach, w powietrzy albo na głowie.

 

Laptop zazwyczaj pracuje w pełni pasywnie, wydając tylko dźwięk wirujących talerzy dysku.  Wtedy można odczuć, że środkowo – górna część (środek klawiatury i głośniki) trochę się nagrzewają od radiatorów procesora. Gdy temperatura CPU osiągnie punkt około 60 stopni, załączają się obie turbiny, które na niskich obrotach w kilka chwil wydmuchają nagromadzone ciepło, by potem znów przejść w stan pasywnego spoczynku.  Ten stan zmienia się, gdy włączymy jakąś wymagającą grę, lub odpalimy kompilowanie projektu. Wówczas turbiny zaczynają się mocno kręcić. Przy długotrwałym obciążeniu osiągają swój max, który objawia się dosyć głośnym szumieniem. Na szczęście nie słychać żadnych buczeń, ani jęków. Tylko szum, co prawda trochę głośny, ale tylko szum.  Warto nadmienić, że w żadnym z programów diagnostycznych nie mogłem odczytać prędkości wentylatorów.

Laptop utrzymuje całkiem niezłe temperatury podzespołów. Nie widziałem, by procek miał więcej niż 75 stopni, a grafika nigdy nie dobijała do 80. Nigdy też sprzęt nie zbijał zegarów.

 

Głośniki

Są całkiem niezłe. Na spodzie dołączono głośnik do „basów”. Niestety, głośniki nie dorównują do jakości tych z Lenovo Y700, ale nie po to się kupuje laptopa by urządzać disco. Ja sam preferuje odsłuch utworów, jak i innych pieśni, na słuchawkach.

 

Gniazda

Tak jak w każdym obecnie laptopie, gniazd jest stosunkowo niewiele. 3x USB 3.1, 1x HDMI (szkoda że nie DP), Jack (mikrofon / słuchawki), RJ-45 oraz czynnik kart SD. Oczywiście mamy też gniazdo zasilania (klasyczna okrągła wtyczka, taka jak od lat u DELLa).

 

Bateria

Laptop posiada całkiem mocną baterię. Mi przy pełnym naładowaniu starczała na około 6 godzin surfowania po internecie, pisania kodu, przeglądania plików, słuchania muzyki i innych czynności biurowych. Uznaję to za bardzo dobry wynik.

 

Warto tutaj dodać, że w UEFI (BIOSIe) można zmienić sposób „obsługi” baterii przez laptop. Otóż bateria która jest zamontowana w laptopie „nie lubi” być naładowana do końca, ani rozładowana do zera. Częste doładowania nie stanowią wielkiego problemu, ale ich też pasowałoby unikać. Stąd też DELL wrzucił kilka trybów zarządzania baterią. Ja wybrałem „customowy”, gdzie ustawiłem, by bateria ładowała się do max 90%. Dodatkowo gdy stan naładowania nie spadnie poniżej 80%, to po podłączeniu do prądu bateria nie będzie ładowana. Być może przedłuży to trochę żywotność ogniw. DELL oferuje też kilka swoich rozwiązań, ale nie będę się o nich tutaj rozpisywał.

 

Zasilacz / Ładowarka

Mocny, 130 Watowy klocek. Daje nam 19,5 V przy maksymalnym natężeniu prądu 6,7 Amperów. Wokół ładowarki zamocowano gumowy pasek, którym możemy zapiąć kabel, by się nie plątał. Kabel 230 V jest odłączalny, natomiast kabel dostarczający prąd stały jest przymocowany na stałe. We wtyczce zamontowano niebieską diodę, dzięki której wiemy, czy ładowarka jest podłączona do prądu.

 

UEFI / BIOS

Do UEFI wchodzimy przyciskiem F2. Możemy również uruchomić menu wyboru urządzenia do bootowania wciskając klawisz F12.

UEFI jest klasyczne, wyglądające identycznie jak stare BIOSy. Nie ma tam żadnych fajerwerków graficznych. Proste menu, ze średnią ilością opcji konfiguracyjnych. Na całe szczęście da się wyłączyć Secure Boot i zmienić bootowanie na „Legacy”. Polecam to od razu uczynić, gdyż w przyszłości może okazać się, że ten wynalazek nie pozwoli nam zbootować np. linuxa z pendraka. W  menu BIOSu możemy zmienić jeszcze ustawienia baterii (całkiem sporo opcji), oraz kilka pomniejszych szczegółów. O modyfikacji parametrów procesora albo układu chłodzenia możemy zapomnieć.

 

Windows 8 a Windows 10

Laptop kupiłem w wersji bez systemu. Chociaż jest to nie do końca prawda. Był na nim zainstalowany nie kto inny, jak sam Ubunt 14, który całkiem nieźle ogarniał ten sprzęt. Jednakże wychodząc z założenia, że „nikt nie będzie mi mówił, co mam mieć na swoim lapku” wyczyściłem cały dysk HDD oraz dodałem SSD (o którym wspominałem na samym początku). Przygotowałem sobie fajny obraz Windowsa 8.1, w którym wywaliłem cały syf związany z Modern UI, dodałem klasyczne menu Start i pozmieniałem kilka rzeczy. Po zainstalowaniu systemu okazało się, że nie ma wszystkich sterowników (na szczęście był ten od LANa). Poszukując internet zauważyłem, że producent nie udostępnia sterowników dla tego laptopa pod Windowsa 8. Musiałem poradzić sobie kilkoma innymi sposobami i instalacja sterowników przebiegła pomyślnie. Jednakże wynikł z tego wszystkiego mały mankament sprzętu – problem z procesorem. Otóż Intel zmienił trochę system oszczędzania energii w Skylake, który w odróżnieniu od poprzednich generacji, stał się „mądrzejszy”. Ale by funkcjonował poprawnie potrzebujemy systemu, który będzie z nim współpracował. Microsoft pokazał środkowy palec użytkownikom, i takie „bajery” tylko w Windows 10. Mając Windowsa 8 procesor cały czas chodził na stałym taktowaniu (22 x 100 MHz = 2,2 GHz), nie włączał trybu turbo, ani nie zmniejszał mnożnika podczas spoczynku. W najgorszym wypadku mogłem liczyć na 5 – 10 % gorszą wydajność oraz pewnie z 5% krótszy czas pracy na baterii. Aby spać spokojnie i nie martwić się, co jeszcze nie jest w pełni obsługiwane, postanowiłem zainstalować Windowsa 10. Znalazłem fajną wersję LTSB, która jest pozbawiona całego śmiecia od MS, a dodatkowo pozwala decydować o aktualizacjach. Po dłuższej konfiguracji i dostosowaniu softu pod siebie system działa jak marzenie. Na SSD laptop  bootuje się całkiem szybko (trochę wolniej niż wcześniej z Win 8), a podczas pracy nie ma „przymuł” i „zacięć”.

 

Oprogramowanie i sterowniki

Tutaj nie będę się rozpisywał zbyt dużo, ale warto wspomnieć o dwóch kwestiach związanych ze sterownikami, a dokładniej z oprogramowaniem nimi sterującym.

Pierwszy śmieć to DELL Audio. Od razu włącza jakieś ulepszania dźwięku, które może dają jakiś efekt, ale tylko na wbudowanych głośnikach. Po podłączeniu do lapka słuchawek efekt poprawy dźwięku zmienia się w efekt popsucia dźwięku. Dlatego też radzę od razu wyłączyć wszelkie ulepszacze i wywalić z autostartu te „ścierwo”.

Drugim śmieciem jest GeForce Experience. Zawsze myślałem że to AMD Gaming Evolved App jest słabe. GeForce Experience słabym nazwać nie można, bo obraża to całkiem niezłą apkę od AMD. GeForce Experience jest tragicznie żałosny i skopany. Większego i bardziej bezużytecznego śmiecia nie widziałem. Jedyne co da się tam ciekawego zrobić to zmienić ustawienia graficzne gry w zależności czy lapek jest podpięty do prądu, czy nie. O blokadzie klatek dla każdej gry z osobna lub innych zaawansowanych rzeczach można zapomnieć. AMD ze swoimi sterownikami i aplikacją wypada pod tym względem o wiele lepiej. Nie polecam instalować GeForce Experience, a jeśli już je masz, to proponuję szybką deinstalację tego dziadostwa.

 

Stacja dokująca i inne akcesoria

Jako ciekawostkę mogę podać, że istnieje możliwość podpięcia stacji dokującej do tego laptopa. Stację podpina się do jednego z gniazd USB, umożliwia ona wówczas podpięcie 3 dodatkowych monitorów (jeden 4K, dwa pozostałem FHD), oraz replikuje kilka gniazd. Jest to oficjalny sprzęt od DELLa, który możemy znaleźć tutaj:

https://accessories.euro.dell.com/sna/productdetail.aspx?c=pl&l=pl&s=dhs&cs=pldhs1&sku=452-bbot

Ostatnio X-KOM miał promocję na plecaki od DELLa, które można było nabyć w cenie 159 zł. Kupiłem takowy i jestem z niego bardzo zadowolony. Cena całkiem niezła, a plecak wydaje się być wytrzymały. Laptop mieści się idealnie, ma dla siebie osobną kieszeń. Podczas noszenia nie czuć ciężaru 3 kg laptopa. Jak najbardziej polecam go kupić w tej cenie.

 

Wydajność

Nie ma się do czego przyczepić. StarCraft II oraz CS:GO działają aż miło. Nie straszne jest także granie w GTA V, Wiedźmina 3, czy w inne gry. Szczegółowe wyniki polecam sprawdzić na YT lub różnych portalach testujących. Dla mnie poziom jest idealny. Szkoda tylko, że GTX 960M nadal mocno odstaje w tyle za staruśkim już GTXem 660 albo HD 7870.

 

Plusy:

  • Świetny wygląd
  • Mała waga
  • Dobre wykonanie
  • Niezła wydajność
  • Czas pracy na baterii
  • Dobre chłodzenie
  • Touchpad
  • Łatwy dostęp do podzespołów
  • Gniado M.2 na SSD
  • Hybrydowy dysk SSHD

 

Minusy

  • Głośny szum chłodzenia przy obciążeniu
  • Obudowa łatwo się brudzi
  • Troszkę  za ciemny  ekran
  • W spoczynku obudowa się trochę za mocno nagrzewa
  • Brak napędu DVD
  • Brak kilku przydatnych diod

 

Laptopa mogę z czystym sumieniem polecić każdemu. W cenie ~3500 zł to bardzo dobry i opłacalny zakup.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Recenzja modelu Dell Inspiron 7559. Kupiony w wersji podstawowej, bez dysku SSD i z 8GB RAM oraz z Windows 10 Home. Po 2 tygodniach użytkowania.

Link do modelu w sklepie x-kom.pl + własnoręcznie dokupionego i dodanego do laptopa Dysku SSD Samsung 850 EVO 120GB M.2 2280

 

ZAQojvP.jpg

 

 

Obudowa i wykonanie - Obudowa wykonana z matowego, miękkiego w dotyku plastiku. Jest bardzo podatny na zabrudzenia, jeżeli nawet masz czyste ręce, to nie myjąc ich dostatecznie często mydłem będzie się osiadał na laptopie wydzielany przez skórę tłuszcz i łój. Poza tym ten materiał jest podatny na zarysowania. Na moim laptopie jest już jedna rysa na pokrywie, obok logo, nawet nie wiem skąd. Podejrzewam jednak że to kot mógł mi przejść po niej z pazurami więc lepiej nie pozwalać świerściuchom zbliżać się w okolice laptopa. Klawiatura i okolice oraz wewnętrzna część pokrywy laptopa już jest z innego rodzaju plastiku, bardziej błyszczącego i twardszego. Bardzo ładnie wbudowane są też czerwone wstawki, radiatory, pokrywa głośnika, obramowanie trackpada i logo.

 

KYHPaPk.jpg

 

Poza tym laptop ma bardzo łatwy dostęp do pozdespołów. Dołożenie RAM, wymiana dysku twardego czy dołożenie SSD to łatwizna. Co do SSD to w miejscu gdzie się go umieszcza jest już wkręcona śrubka, więc nie trzeba kupować własnej.

 

Klawiatura i touchpad – Podświetlana klawiatura jest wygodna w pisaniu. Touchpad czasami nie radzi sobie z ogarnięciem gestów, na szczęście wyjątkowo rzadko. Podczas jazdy autobusem zauważyłam, że drżenie laptopa powoduje przesuwanie kursora po ekranie. Wadą trackpada jest też to, że jest przesunięty w lewą stronę od osi laptopa. Podczas jazdy autobusem w miejscu, gdzie nie mogłam odsunąć laptopa dalej od siebie, nie mogłam wygodnie sięgać do touchpada prawą ręką.

 

Ekran – Ogólnie to jest w porządku, ale totalnie nie nadaje się do pracy na dworze. Co do ramki i zawiasów, na których spoczywa ekran, to nie pozwalają one przechylać się pokrywie w transporcie. Wystarczy jedna ręka aby podnieść/opuścić pokrywę.

 

Głośniki - Po przyzwyczajeniu się do podbijania niektórych tonów przez oprogramowanie Dell Audio jest bardzo w porządku. Ja osobiście najbardziej lubię wybrać ustawienia wstępne w zakładce Głośnik/Słuchawka na Głos.

 

Mikrofon – Mikrofon jest w porządku, ale odstaje jakością nawet od byle jakich mikrofonów usb. Poniżej link do testu przeciwko zwykłej, kosztującej mniej niż 100zł kamerki od Logitech. Słychać od razu ogromną ilość szumów, dźwięk jest też bardziej skrzekliwy. Ogólnie jest w porządku ale nie najlepiej.

Odnośnik do testu na SoundCloud.com

 

Kultura pracy - Laptop jest słyszalny podczas normalnej pracy, ale to tylko dźwięk z dysku HDD. Pisząc tę recenzję odwróciłam laptop i popatrzyłam na wiatraki układu chłodzenia: były w spoczynku oba. Podczas pracy w stresie laptop jest naprawdę głośny, a klawiatura w środkowej części robi się dosyć gorąca.

 

Bateria - Jak nie robię nic nadzwyczajnego to przez kilka godzin spokojnie mogę sobie przeglądać Internet. Podczas gry bateria spada wyjątkowo szybko, przy czym jeżeli laptop nie jest podłączony do ładowarki to mam wrażenie że gry gorzej działają, zdarzają się spadki fps'ów. Godzina(równe 60 minut) intensywnej gry w World of Warcraft obniżyła stan baterii ze 100% do 17%. Ekran był rozświetlony przy tym na 100%.

 

Wi-Fi - Zero problemów, wystarczy zainstalować najnowsze sterowniki.

 

Gry: Dla jak najlepszego działania gier polecam od razu zaktualizować BIOS oraz wszelkie sterowniki oraz system operacyjny. Przy początkowym użytkowaniu Wiedźmin krztusił się na low/medium ustawieniach, a teraz mogę grać na luzie na wysokich, z wyłączonymi niektórymi bajerami.

 

World of Warcraft Legion -  Ustawienia maksymalne podczas podróżowania po świecie zapewniają płynną rozgrywkę, w stolicach przy dużej ilości graczy dookoła potrafią się pojawić spadki fpsów nawet do 15 oraz potężne ściny. Podobnie pewnie będzie też na raidach 25-osobowych. Polecam nieco obniżyć ustawienia żeby mieć pewność co do >30 fps.

Galeria zdjęć na Imgur.com

 

Wiedźmin 3 Dziki Gon – Przy użyciu predefiniowanych ustawień uber fps’y oscylują między 18, a 22 fps. Na ustawieniach wysokich oraz po wyłączeniu nVidia Hairworks można grać z fps około 30.

Galeria zdjęć na Imgur.com przy ustawieniach UBER

Galeria zdjęć na Imgur.com przy ustawieniach wysokich bez nVidia Hairworks

 

Elite:Dangerous Horizons – Ta gra jest tak świetnie zoptymalizowana, że mogę w nią grać na Ultra i nie mieć spadków większych niż do 30fps.

Galeria screenshotów na Imgur.com

 

Programy – Do laptopa został przeze mnie dodany dysk SSD Samsung 850 EVO 120GB M.2 2280. Dzięki temu laptop działa płynnie i bez żadnych zwiech w programach takich jak Photoshop, Sony Vegas Pro 11, Blender, przeglądarki.

 

Ogólna ocena - 6/10

Do ideału brakuje mu bycia lżejszym, cichszym, brakuje możliwości pracy na słońcu, nie zapewnia najlepszej wydajności w grach. Szybko traci też aurę nowości przez szybkie łapanie rys i zabrudzeń. Dysk SSHD z którym przychodzi laptop ma tylko 5400RPM i jest wolny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Phate dokup sobie skórkę przezroczystą lub skin na pokrywę laptopa jeśli kot sobie ostrzy na niego pazurki ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyzwyczaiłam się już, nie przeszkadza mi to. Na szczęście to widoczne tylko pod dobrym oświetleniem i z bliska.

Ale pewnie o to Ci chodzi, prawda? https://www.ebay.com/itm/Carbon-fiber-Skin-Cover-guard-For-2015-2016-New-Dell-Inspiron-i7559-7559-15-6-/272066847188

Szkoda że to takie drogie i nie ma real photo dobrej jakości. Nie chciałabym czegoś gumiatego, raczej zwykły, twardy cover.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaczęło się niewinnie,guziki od mankietów zaczęły zdzierać tę naklejkę.

A teraz służy jako coś, co mogę sobie podrapać gdy jestem zestresowana lub zła, bo wystarczy dosłownie dotknąć tego paznokciem i się zdziera. 

fLpyRxC.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem w którym dziale powinienem napisać tego posta więc napiszę tutaj. W jaki sposób ustawić baterię w biosie w przypadku gdy 90% czasu korzystam z laptopa podłączonego do zasilacza by przedłużyć nieco jej żywotność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×

Ważne informacje

 
Giełda Komputerowa 🖥️🖱️ Kup Sprzedaj Kupie Sprzedam Oddam Zamienię
Grupa na Facebooku · 4174 członków
Dołącz do grupy
 
Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.